Dlaczego dzisiaj nie jeździsz dyliżansem?

Ten bardzo popularny środek komunikacji kojarzony jest z prerią i długimi dystansami. Z czasami, kiedy był jedyną możliwością przemieszczania się, przed uruchomieniem połączeń kolejowych. Zapewne wielu z nas pamięta sceny z westernów, kiedy w tumanie kurzu, po wielu dniach, dociera do miasteczka wyczekiwany dyliżans. Dlaczego zatem dzisiaj nie podróżować tym środkiem lokomocji? Raz – niewygodnie. Dwa – długo. Trzy – gdzie dzisiaj znaleźć niebity dyliżans z małym przebiegiem i w dobrej cenie? 😉

A na poważnie, świat poszedł do przodu i pojawiły się nowe środki lokomocji. Wspomniana już kolej, pierwsze samochody, a później już z górki. Autokary, metro, samoloty. Rozwój cywilizacyjny wymusił na nas pożegnanie się z mniej praktycznymi sposobami podróżowania na rzecz tych szybszych, wygodniejszych a z czasem i tańszych.

Czytaj dalej „Dlaczego dzisiaj nie jeździsz dyliżansem?”

Kontrarianin? Nie, to nie dla mnie.

Kontrarianin czyli właściwie kto?  Sprawdzając to pojęcie w słowniku otrzymamy informację, że jest to człowiek, który idzie pod prąd. Chociaż to zbyt duże uproszczenie. Kim jest kontrarianin na rynku kapitałowym? To inwestor, który podejmuje działania w opozycji do rynku. Jego strategia polega na tym, że obserwuje rynek i wychwytuje te momenty, kiedy warto zagrać w przeciwną stronę niż większość. Na przykład kupować, gdy większość inwestorów sprzedaje. Zatem, czy każdy może być kontrarianinem? Czytaj dalej „Kontrarianin? Nie, to nie dla mnie.”

Burza w szklance wody?

Burza w szklance wody, czyli jak podaje słownik frazeologiczny – wiele hałasu o nic. Jeżeli inwestujesz własne pieniądze i kusiło cię by zainteresować się giełdą papierów wartościowych, pewnie nie raz zdarzyło ci się obserwując wykres akcji jakiejś spółki, powiedzieć: w tym miejscu należało otworzyć pozycję! Cóż z tego, skoro to miejsce to przeszłość. Pytanie jakie należałoby sobie postawić brzmi: Czytaj dalej „Burza w szklance wody?”

Wyspa, czyli generator żalu

210H

Wyspa to część mózgu. Masz ją pod czaszką, jest skrywana przez kilka fragmentów kory mózgowej. Możesz nie wierzyć, ale naprawdę tam jest:) Wyspa jest jednym z najważniejszych ośrodków mózgu, który odpowiedzialny jest za ocenę wydarzeń. Tych wydarzeń, które rozbudzają negatywne emocje takie jak ból, obrzydzenie czy poczucie winy. Zwróć uwagę, że są to emocje, które Czytaj dalej „Wyspa, czyli generator żalu”

„Rynek cytryn”

Wystawny bankiet w Sztokholmie. Goście to między innymi szwedzka para królewska. Tak, to bankiet z okazji przyznania Nagrody Nobla. Laureat wyjaśnia zebranym swoje poglądy następującymi słowami: „Sprowadźcie na targ starą, smutną chabetę. Włóżcie jej do gardła węgorza. Zobaczycie jak się rozbryka!”*. W ten sposób zwrócił uwagę na sztuczki jakie wykorzystywali handlarze by ich zwierzęta wyglądały na zdrowe i żwawe. Kim był ten noblista i jakie sztuczki w sprzedaży wykorzystuje się dzisiaj – o tym dalej.

 

Czytaj dalej „„Rynek cytryn””

Efekt Coolidge’a na giełdzie?

Czym jest to obco brzmiące zjawisko? Uwaga, podaję za Wikipedią:

„Zjawisko nazwał w 1955 r. amerykański etolog Frank A. Beach, któremu takie określenie zasugerował jeden ze studentów podczas konferencji psychologicznej, tłumacząc ją anegdotą o prezydencie stanów Zjednoczonych Johnie Calvinie Coolidge’u: Pewnego razu zwiedzał fermę drobiu wraz z żoną. Ta na wieść, że kogut może odbywać dziesiątki stosunków dziennie, powiedziała: Proszę powtórzyć to panu Coolidge’owi!. Gdy to zrobiono, prezydent spytał: A czy za każdym razem z tą samą kurą?. Usłyszawszy: Nie – ciągle z innymi, polecił:  Czytaj dalej „Efekt Coolidge’a na giełdzie?”

Argumentum ad ignorantiam

Ten łaciński tytuł to nazwa argumentu odwołującego się do ignorancji. Zjawisko to występuje wówczas, gdy stwierdzamy, że coś jest prawdą (lub fałszem), ponieważ nie jesteśmy w stanie podać przeciwstawnej argumentacji. Nie znamy prawdy, zatem zakładamy, że każde wyjaśnienie będzie dobre. Takiemu mistycznemu myśleniu łatwo się poddać kiedy zestawimy to co wiemy na pewno, z ogromem wiedzy, której zapewne nigdy nie będziemy w stanie zgłębić. Skoro nie można zaprzeczyć czemuś czego się nie wie, to błąd argumentum ad ignorantiam pozwala nam myśleć, że coś jest możliwe, bo nie potrafimy udowodnić, że tak nie jest. Brak dowodu nie jest ani potwierdzeniem, ani zaprzeczeniem. Trochę to pokręcone, prawda? Czytaj dalej „Argumentum ad ignorantiam”

Dyskonto nagród

app

Co wolisz: jedno jabłko teraz czy dwa jabłka jutro? Większość pytanych o to osób wybierała pierwszą możliwość. Jednakże, w sytuacji kiedy obydwie alternatywy zostają przesunięte w czasie o okres 1 roku, preferencje ludzi zmieniały się. Wówczas większość osób woli dwa jabłka za rok i jeden dzień niż jedno jabłko za rok. Podobne wyniki osiągnięto pytając o wypłaty pieniężne. Tu również badani najpierw preferowali mniejszą kwotę natychmiast, natomiast za drugim razem preferencje się odwracały i wybierali kwotę większą. Czytaj dalej „Dyskonto nagród”