Dlaczego dzisiaj nie jeździsz dyliżansem?

Ten bardzo popularny środek komunikacji kojarzony jest z prerią i długimi dystansami. Z czasami, kiedy był jedyną możliwością przemieszczania się, przed uruchomieniem połączeń kolejowych. Zapewne wielu z nas pamięta sceny z westernów, kiedy w tumanie kurzu, po wielu dniach, dociera do miasteczka wyczekiwany dyliżans. Dlaczego zatem dzisiaj nie podróżować tym środkiem lokomocji? Raz – niewygodnie. Dwa – długo. Trzy – gdzie dzisiaj znaleźć niebity dyliżans z małym przebiegiem i w dobrej cenie? 😉

A na poważnie, świat poszedł do przodu i pojawiły się nowe środki lokomocji. Wspomniana już kolej, pierwsze samochody, a później już z górki. Autokary, metro, samoloty. Rozwój cywilizacyjny wymusił na nas pożegnanie się z mniej praktycznymi sposobami podróżowania na rzecz tych szybszych, wygodniejszych a z czasem i tańszych.

Czytaj dalej „Dlaczego dzisiaj nie jeździsz dyliżansem?”

Złoto jako klasa aktywów?

Tak, warto posiadać złoto. To oklepane stwierdzenie wraz z uzasadnieniem znajdziemy w internecie w dziesiątkach, jeśli nie setkach wywiadów czy filmów promujących i tłumaczących w co inwestować. Tu chciałbym się odnieść  do nieco innego aspektu inwestowania w złoto. Zresztą złoto jest tylko barwnym przykładem, w jego miejsce możemy wstawić kilka innych „dóbr”. O co chodzi? Czytaj dalej „Złoto jako klasa aktywów?”

7% czy 2 452 zł?

 

Od lat nie mogę przyzwyczaić się do specyficznej retoryki, którą posługują się niektórzy doradcy w bankach (a za nimi ich klienci).  Mój klient stracił na funduszu 20 000 zł – mówi opiekun klienta, czekając na reakcję słuchacza. I bywa tak, że jest oburzony, iż informacja o tak dotkliwej stracie nie powoduje u słuchacza choćby odrobiny współczucia. A dlaczego miałoby to spowodować jakąkolwiek reakcję, skoro ta informacja sama w sobie nic nie mówi. Dopiero jeżeli uzupełnimy ją o wyjściową kwotę inwestycji, uzyskujemy Czytaj dalej „7% czy 2 452 zł?”

A może srebro?

A może złoto? Lub jakiś inny materiał, który można wziąć do ręki, oglądnąć, poczuć jego kształt i wagę, a przy okazji mieć nadzieję na wzrost jego wartości.

W czasie spadków na giełdach w pierwszym kwartale tego roku, część inwestorów „odkryła”, że pieniądze można inwestować nie tylko w papierach wartościowych. Okazało się, że oprócz akcji, obligacji czy jednostek uczestnictwa lub certyfikatów są dobra, których wcześniej nie brali pod uwagę. To znaczy, każdy z nas wiedział, że na rynku można kupić złote sztabki lub monety, podobnie sytuacja przedstawiała się w przypadku srebra. Jednak tym produktom zdecydowana większość osób nie poświęcała przesadnej uwagi, traktując je jako pewną formę Czytaj dalej „A może srebro?”

Kompakt czy lustrzanka?

Większość ludzi, kiedy pstryka zdjęcia korzysta z trybu automatycznego. Czy to w zgrabnych aparatach zwanych kompaktami czy w smart fonach. Jednak nie jest to jedyna opcja. Można wziąć do ręki aparat fotograficzny zwany lustrzanką (lub bezlusterkowcem) i spróbować zrobić zdjęcie ustawiając samodzielnie wymagane parametry. Zaczynamy od dobrania odpowiedniego do warunków ISO, później przesłony, czasu, ogniskowej, nie zapominając o balansie bieli. Skomplikowane? Hmm, a jeszcze nie wymieniłem Czytaj dalej „Kompakt czy lustrzanka?”

Strategie oszczędzania

Dla wielu ludzi oszczędzanie nie jest proste. Nawet jeżeli mocno postanowimy, że chcemy i będziemy oszczędzać, nie zawsze nam się to udaje. Z tego powodu wiele osób wspomaga się różnymi strategiami, które mają na celu ułatwić im osiągnięcie celu, tj. zaoszczędzenie pieniędzy.

Jedna z teorii (Neverly, McBride, Schreiner,  2003) mówi, że kumulacja posiadanych dóbr zachodzi w trzech fazach: relokacji, przekształcania i utrzymania. W każdej z tych faz stosowane są różne strategie oszczędzania. Faza relokacji (przekierowania zasobów), to sytuacja kiedy przychody przewyższają wydatki i w naturalny sposób powstają oszczędności. Niestety są to przypadki raczej rzadkie. Możemy jednak pomóc sobie znaleźć się w takiej sytuacji. Jedną ze strategii może być Czytaj dalej „Strategie oszczędzania”

Paradoks rosnących wydatków

man with money

Teraz jeszcze nie stać mnie na oszczędzanie (a co dopiero mówić o inwestowaniu!), gdyż zarabiam tylko 2000 zł. Ale kiedy zmienię pracę i będę zarabiać 4000 zł, wówczas na pewno uda mi się coś odłożyć. Błąd, nie uda się. A dlaczego?

Często młodzi ludzie, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy (i siłą rzeczy nie zarabiają zbyt wiele) deklarują, że zaczną oszczędzać na przyszłość dopiero w momencie, kiedy ich zarobki będą większe. Dlaczego? Ponieważ teraz nie mam tyle pieniędzy, aby dało się wygospodarować jeszcze tych parę złotych- mówią. Niestety, wraz ze wzrostem dochodów nie rośnie nasza skłonność do oszczędzania. Najczęściej jest wręcz przeciwnie. Czytaj dalej „Paradoks rosnących wydatków”

Procent składany

Successful Woman Sunrise New York City Skyline

Historia, ta  zaczyna się w roku 1609, gdy Henry Hudson, brytyjski żeglarz zatrudniony przez Holenderską Kompanię Wschodnioindyjską odkrywa miejsce, które nazywane było przez miejscowych Indian Lenape – „Manna – Hata” czyli „Wyspa Wielu Wzgórz”.
W roku 1613 na wyspie pojawiają się pierwsi osadnicy z Holandii, a w latach 1624-25 zaczyna się masowa kolonizacja i powstaje Nowy Amsterdam (miasto znane dzisiaj jako Nowy Jork). W roku 1626 ówczesny gubernator kolonii – Peter Minuit kupuje wyspę od Indian Lenape za  towary o łącznej wartości 60 guldenów holenderskich czyli około 24 dolarów.

Transakcja ta do dziś jest synonimem bardzo lukratywnego biznesu, ponieważ wiemy, czym jest i jak dziś wygląda ta wyspa. Zatem Holendrzy zrobili dobry interes. A Indianie? Czytaj dalej „Procent składany”