Rynek nie wie, że jesteś.

Pokazujesz klientowi wykres interesującej go spółki (a czasem funduszu akcji). Zaznaczasz ostatni punkt na wykresie (czyli wczorajszy kurs), wskazujesz go palcem i pytasz:

– A zatem, pana zdaniem, w którą stronę teraz będzie podążać ten wykres?

– Jak to w którą? W górę!

– A dlaczego w górę?

– Jak to dlaczego?! Bo ja muszę zarobić!

– Rozumiem, tylko że jest mały problem… Czytaj dalej „Rynek nie wie, że jesteś.”

Inwestowanie jako wyższa forma oszczędzania?

W Polsce oszczędzanie najczęściej kojarzy się ludziom jako:

– gotowanie połowy czajnika wody zamiast całego,

– braniu prysznica, zamiast kąpieli w wannie,

– gaszeniu światła wychodząc z pomieszczenia.

Ciekawe? Wystarczy poczytać poradniki w gazetach, które pełne są takich porad. Dopiero w drugiej kolejności oszczędzanie związane jest z odkładaniem pieniędzy na jakiś cel. Niestety dla większości naszych rodaków ten cel jest nieokreślony. Ludzie zapytani na co oszczędzają, mówią „na wszelki wypadek” lub „na czarną godzinę”. Trzeba przyznać, że takie podejście nie ułatwia oszczędzania. Ale czym w takim razie jest inwestowanie? Czytaj dalej „Inwestowanie jako wyższa forma oszczędzania?”