Argumentum ad ignorantiam

Ten łaciński tytuł to nazwa argumentu odwołującego się do ignorancji. Zjawisko to występuje wówczas, gdy stwierdzamy, że coś jest prawdą (lub fałszem), ponieważ nie jesteśmy w stanie podać przeciwstawnej argumentacji. Nie znamy prawdy, zatem zakładamy, że każde wyjaśnienie będzie dobre. Takiemu mistycznemu myśleniu łatwo się poddać kiedy zestawimy to co wiemy na pewno, z ogromem wiedzy, której zapewne nigdy nie będziemy w stanie zgłębić. Skoro nie można zaprzeczyć czemuś czego się nie wie, to błąd argumentum ad ignorantiam pozwala nam myśleć, że coś jest możliwe, bo nie potrafimy udowodnić, że tak nie jest. Brak dowodu nie jest ani potwierdzeniem, ani zaprzeczeniem. Trochę to pokręcone, prawda? Czytaj dalej „Argumentum ad ignorantiam”

Nie lekceważ mianownika

Pamiętasz jeszcze ze szkoły ułamki zwykłe? 🙂 Czym jest licznik, a czym mianownik?

¼,   ½,   ¾

Przyjmijmy, że skutki każdej decyzji inwestycyjnej możemy przedstawić w postaci ułamka:

Liczba zł zyskanych lub straconych na danej transakcji / ogólna wartość majątku

Załóżmy, że nasz majątek wynosi 200 000 zł i właśnie dokonaliśmy transakcji zakupu akcji. Ułamek będzie przedstawiał się następująco: Czytaj dalej „Nie lekceważ mianownika”

Czym jest apofenia?

SONY DSC

Czy czasem wydaje ci się, że niektóre zbiegi okoliczności są tak niewiarygodne, że nie sposób nie przypisać im jakiegoś głębszego sensu? Bywa, prawda? Tymczasem zbiegi okoliczności są powszechną częścią życia. Nawet te najbardziej nieprawdopodobne. To twój umysł dopiero nadaje im znaczenie. Czy zdarza ci się w chaosie lub ciągu przypadkowych zdarzeń dostrzegać sens, którego w istocie tam nie ma? Jeżeli ta przypadłość dotyka cię w miarę często, to Czytaj dalej „Czym jest apofenia?”

Zrób sobie „strukturę”

Lokata strukturyzowana to pojęcie, które dla większości osób spoza branży finansowej brzmi obco. Sama lokata nie. Ten produkt jest znany i chętnie wykorzystywany. Natomiast drugi człon tej nazwy na ogół  nic nam nie mówi. Pomimo to, klienci banków często kupowali i kupują tego typu instrumenty finansowe. Może zatem warto dowiedzieć się jak to działa?

Albo lepiej. Skonstruować taką lokatę samemu. Czy to trudne? Niekoniecznie. Zatem jak to zrobić? Czytaj dalej „Zrób sobie „strukturę””

Błąd teksańskiego strzelca wyborowego

CSC_0666

Michael Jordan uznawany za najlepszego koszykarza, w jednym z wywiadów powiedział: „W mojej karierze spudłowałem prawie dziewięć tysięcy razy. Przegrałem prawie 300 meczów. Dwadzieścia sześć razy nie trafiłem do kosza, gdy zaufano mi, powierzając wykonanie rzutu, od którego zależał końcowy wynik. W życiu ponosiłem porażkę za porażką i dlatego odniosłem sukces.” Jak to? Tyle nieudanych rzutów, a pomimo tego uchodzi za genialnego koszykarza? Cóż, on pamięta o swoich porażkach i sukcesach, podczas gdy my tylko o jego sukcesach. Podobnie jak to, iż mało kto wie, że Czytaj dalej „Błąd teksańskiego strzelca wyborowego”

Mit „ukrytej” opłaty

Ta ukryta opłata to tzw. opłata za zarządzanie. Opłata występująca w funduszach inwestycyjnych, opłata której nie widać. A skoro nie widać, to od razu rodzi się pytanie dlaczego? Pewnie chcą coś ukryć! A jak ukryć, to może i oszukać. Spokojnie, nie jest tak źle.

Niektórzy dziennikarze, zwłaszcza ci którzy o finansach piszą „z doskoku” wyolbrzymiają znaczenie tej opłaty. Mogę przypuszczać, że kiedy dowiadują się że taka opłata występuje, ich myślenie idzie w kierunku: A dlaczego jest ukryta? Dlaczego się o niej nie mówi? Owszem, czasem się mówi. Głównie wówczas kiedy klient jest dociekliwy. A czemu się przemilcza? Czytaj dalej „Mit „ukrytej” opłaty”

Przynęta i haczyk

155H

Warto zdawać sobie sprawę, że w branży finansowej pracują ludzie, którzy będą naciągać liczby, w taki sposób, aby łatwiej przekonać potencjalnych inwestorów do przekazania pieniędzy właśnie im. I dobrze byłoby zdawać sobie sprawę z trików jakie stosują. A są to na przykład:

Inkubacja – towarzystwo funduszy inwestycyjnych tworzy kilka funduszy lub kilka portfeli i obserwuje, które z nich radzą sobie najlepiej. I jak łatwo się domyśleć, promowane i reklamowane są te, którym uda się osiągnąć najlepszy wynik. Warto zatem Czytaj dalej „Przynęta i haczyk”

Zabiegi podwyższające samoocenę

Do badania, które przeprowadzali Tesser i Campbel zapraszano pary przyjaciółek. Przyjaciółkom tym towarzyszyła jeszcze jedna uczestniczka, nieznana im obu. W trakcie eksperymentu wszystkie trzy kobiety wykonywały zadania związane z dokonywaniem oceniania, bądź w zakresie estetyki, bądź wrażliwości społecznej. W pewnej chwili proszono je, aby oceniły jak radzą sobie z tym zadaniem dwie pozostałe uczestniczki badania. Okazało się, że panie wyżej oceniały Czytaj dalej „Zabiegi podwyższające samoocenę”